Bytom zniknął z raportów? Mieszkańcy zasługują na prawdę.
Dostaliśmy plik dokumentów. Grube segregatory. Setki stron. Szukaliśmy Bytomia. Konkretnych danych, liczb, problemów. Nic. Zero. Pustka.
W dostarczonym tekście nie znaleziono żadnych informacji ani faktów dotyczących bezpośrednio naszego miasta. Ani słowa. Żadnej wzmianki.
To nie jest przypadek. To brak. Brak danych. Brak konkretów. Co to oznacza dla mieszkańców? Że nikt nie widzi naszych spraw? Że Bytom nie istnieje w tych papierach?
Pytamy wprost: Gdzie są informacje o Bytomiu?